czwartek, 29 marca 2018

Inspiracja na kwiecień - Pudło Stamps Voyager Vintage

Witajcie Wszyscy Skądkolwiek Jesteście.

Jestem Vika, i jestem stemploholiczką.
Tak, tak, jestem nieuleczalną stemploholiczką. Zbieram te stemple od lat, wrzucam  bez ładu i składu do szuflady, a jak trzeba jakiś znaleźć, to przerzucam te góry silikonu i gumy w nieskończoność, tracąc przy tym nerwy. Postanowiłam więc coś z tym zrobić i jakoś nad tym chaosem wreszcie zapanować.
I stąd pomysł na pudło (pierwsze u mnie, ale już wiem, że będą następne, bo pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę) i na tematyczną segregację.


Jako pierwsze postanowiłam ujarzmić stemple o tematyce podróżniczej, a to za sprawą cudnych papierów Stamperii z serii Sea Land.
Jak tylko je ujrzałam to zaraz wiedziałam, że muszę coś z nimi zrobić, bo były na nich… balony.
A balony kocham miłością wielką i  dozgonną.
Jako główny motyw wybrałam papier z małym, niebiesko-turkusowym balonikiem i do niego dopasowałam całą kolorystykę pudła, malując je „marmurkowo”, czyli tak, by kolory się przenikały i tworzyły nieregularne plamy.


Potem nakleiłam na wieko papier, uprzednio go przycinając do odpowiednich wymiarów.
I oczywiście, że nie wyrzuciłam ścinków – wykorzystałam je na bokach, jako dodatkowe dekory.

Główny motyw ozdobiłam dodatkowo stemplami balonów, map, napisów i statku (czyli stempli związanych tematycznie z podróżami), a niektóre ich elementy „wydobyłam” embossingiem na gorąco uzyskując efekt 3D. Dodałam też delikatne złocenia – tym razem również wykorzystując technikę embossingu ale już zwykłego.


Do embossingu użyłam tuszu w pisaku – absolutnie genialnego narzędzia firmy Kuretake – z dwoma różnymi końcówkami, jedną grubą, drugą cieniutką, pozwalającą na bardzo precyzyjne nałożenie tuszu. Dodatkowym atutem pisaka jest to, że tusz po nałożeniu nie jest przezroczysty, a ma delikatnie błękitny kolor, więc dokładnie widać jego ślad i dodatkowo pokazuje kiedy nabiera właściwości klejących bo zmienia kolor. Można nim pisać jak długopisem, dla mnie bajka.

Pozostało mi jeszcze tylko połączyć boki i wieko jakimś wspólnym elementem w jedną całość. Użyłam więc tych samych stempli, które zostały odbite na papierze. 

Potem ozdobiłam pudło okuciami – rączką i tabliczką znamionową z napisem Stamp Voyager (embossing) oraz „śrubami” wykonanymi z masy rzeźbiarskiej Das. Do przyklejenia papieru, okuć i dekorów wykorzystałam Heavy Body Gel – dla mnie niezawodny.


Teraz środek.
Drewno pomalowałam szarą bejcą wodną.
Na dnie odbiłam szablon używając złotej metalicznej farby Aquacolor, na wieku przykleiłam kolejne balony, odbiłam stemple i dodałam trochę złotych kropek.


Jeszcze tylko lakier (użyłam lakieru matowego i błyszczącego) i oto moje pudło Stamps Voyager stało się faktem.

Mam nadzieję, że stanie się dla Was inspiracją.
Wszystkie użyte przeze mnie preparaty, media i narzędzia znajdziecie  w specyfikacji pod postem.

Viola Krzyżaniak

Pasta Das

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz